Wiadomości
- Artykuły|Porady|Analizy
- Biznes
- Finanse
- Gospodarz.pl
- Leśnictwo
- Poradnik Ogrodnika
- Prawo
- Produkcja roślinna
- Produkcja zwierzęca
- Targi
- Technika rolnicza
- Wiadomości giełdowe
- Z kraju
- Z życia firm
- Z życia instytucji
- - Agencja Nieruchomości Rolnych
- - Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa
- - Agencja Rynku Rolnego
- - Centrum Doradztwa Rolniczego
- - Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych
- - Inspekcja Weterynaryjna
- - Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego
- - Krajowa Izba Biopaliw
- - Lubuska Izba Rolnicza
- - Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi
- - Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa
- - Wielkopolska Izba Rolnicza
- - Zakład Ubezpieczeń Społecznych
- Ze świata
Logowanie
Na tegorocznym jesiennym forum rolniczym, zawężonym do spraw melioracji, rolnicy dyskutowali o problemach niedoinwestowania w tym zakresie, pladze bobrów i gospodarce na łąkach doliny Noteci objętej programem "Natura 2000".
Zobacz inne aktualności z Kategorii:
Wielkopolska Izba Rolnicza
Pierwszy zabrał głos dyrektor Wielkopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Poznaniu
- Cezary Siniecki. Powyższą problematykę zobrazował liczbami: W powiecie Czarnkowsko-trzcianeckim
o powierzchni 1806 km kw. 41 % całej powierzchni stanowią użytki rolne. Lasy zajmują 51,5 % powierzchni.
Łączna długość rzek i kanałów w powiecie wynosi 532,5 km. Dolina Noteci w związku z występującymi
podtopieniami oraz ustanowieniem obszarów "Natura 2000", planowaną odbudową drogi wodnej Wisła-Odra
oraz różnorodnym sposobem użytkowania rolniczego, wymaga rozwiązań kompleksowych.
W pierwszej kolejności winna być udrożniona rzeka Noteć jako droga wodna i przywrócona sprawność
zarówno urządzeń melioracji podstawowych i szczegółowych. Warunki wodne w Dolinie Noteci zostały
ukształtowane na przełomie XIX i XX wieku i należy w nich utrzymać w szczególności przepustowość
Noteci, ochronę siedlisk, możliwość zapewnienia produkcji. W latach 2009-2010 na terenie powiatu
zrealizowano następujące zadania inwestycyjne: odbudowa jazu Molita, kanału Drawka i odbudowa rzeki
Gulczanki. Aktualnie podpiętrza się jezioro Królewskie w gminie Krzyż. W latach 2012-2014 planuje
się wykonanie zadania inwestycyjnego pod nazwą Rzeka Stara Noteć II oraz odbudowę kanału Małgosia
w Trzciance.
Perspektywicznie (2017-2031) - budowa zbiornika wodnego Piłka, odbudowa kanału Zawada, Moczydło,
Walkowice, Rosko, Sarcz, modernizacje pompowni, oraz melioracje szczegółowe. Na ogólnie 31616 ha
w powiecie zmeliorowanego obszaru około 50% (15463ha w tym 10683 ha użytków rolnych) wymaga od zaraz
odbudowy lub modernizacji. Ich czasokres użytkowania przekracza 50 lat. Urządzenia melioracji wodnych
podstawowych wymagają odbudowy lub modernizacji na 22,8 km. cieków naturalnych, 64,9 km kanałów, 2940
km wałów przeciw powodziowych jak też odbudowa 4 stacji pomp. W zakończeniu wystąpienia dyrektor
zaznaczył, że w dużej mierze w realizacji zadań melioracyjnych przeszkadzają bobry i ekolodzy.
Funkcjonowanie spółek wodnych omówił dyrektor Komisji Rolnictwa Urzędu Marszałkowskiego Marek
Beer. Na terenie Wielkopolski funkcjonuje 329 spółek wodnych z czego 150 jest czynnych. Średnia
składka z 1 ha w spółkach wodnych wynosi 20,76 zł. Dotacja do spółek wodnych z budżetu województwa
w latach 2009- 2011 wynosi po milionie zł w każdym roku.
W każdym z wystąpień zaproszonych gości pojawiał się problem bobrów. Rolnicy zabierający głos
opisywali wyrządzane szkody przez wszechobecne gryzonie na łąkach, kanałach, wałach, wskazywali na
niszczenie drzewostanów. Przedstawiciel Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska Adam Michalczyk
przedstawił zebranym szacowanie szkód wyrządzanych przez bobry i uzyskiwanie odszkodowań. W 2011 r.
zezwolono na odstrzał 319 sztuk. Odstrzelono 45.
W 1974 r. przystąpiono do odnowy populacji bobra europejskiego. W 1996 r. w myśl postanowień aktów
prawnych Konwencji Berneńskiej bóbr podlega ochronie w większości krajów europejskich. Drugim aktem
prawa europejskiego jest dyrektywa siedliskowa (92/43EWGz maja 1992r. zabezpieczająca życie bobrów
w siedliskach naturalnych. Pozyskiwanie ich ze stanu dzikiego jest możliwe pod warunkiem, że
populacja zostanie zachowana we właściwym stanie. Zmiana sposobu użytkowania łąk, ogólne
niedoinwestowanie melioracji, sprawiły, że natura szybko upomniała się i z czasem skutecznie
odzyskuje swoje. Po 35 latach ochrony bobry są wszędzie w środowiskach wodnych całego kraju. Gryzoń
ten ma się bardzo dobrze w dolinie rzeki Noteci. Proponowane formy walki z plagą bobrów z
zastosowaniem siatek zabezpieczających wały wiąże się z wysokimi kosztami. O przesiedleniach,
limicie odstrzałów (ustrzelić bobra to dla myśliwego trudna sztuka i żaden pożytek), rozbiórkach
tam, żeremi, rolnicy nie chcą już dłużej słuchać i nie wierzą w ich skuteczność.
Andrzej Kuchta z Huty odniósł się do starań o następny milion zł pochodzący z budżetu wojewódzkiego
na konserwacje - nazywając je żebraniną. Jeden milion w budżecie województwa jest drobiazgiem.
Tak więc pieniądze są. W dalszym ciągu wypowiedzi zgłosił wniosek pod adresem izb rolniczych
utrzymywanych z odpisu od podatku rolników. Izby rolnicze winny zorganizować wsie w taki sposób,
żeby mogły wystąpić z protestem zbiorowym do ministra rolnictwa, który będzie musiał zapłacić
odszkodowanie kilku miliardów zł za szkody wyrządzone przez bobry. Być może wtedy nastąpi
opamiętanie i prawo chroniące bobry zostanie zmienione. Aktualnie łatwo jest dysponować pieniędzmi
rolników nie ponosząc za to żadnych konsekwencji. Z tego powodu nam rolnikom jest szczególnie
przykro. Należy to jak najszybciej zmienić.
Przewodniczący PZKiOR Janusz Białoskórski problem bobrów poszerzył o gospodarowanie na obszarach
"Natura 2000". Rolnik inwestujący na obszarach "Natura 2000" na starcie zderza się problemem podobnym
do bobrów. Program ten został przyjęty z marszu. Przy pierwszych inwestycjach okazało się, że
ograniczono nam prawa do korzystania z naszych własności. Popadliśmy w absurdy, bo trawka, ptaszek,
żaba, bóbr jest ważniejszy od człowieka. Jesteśmy jak najbardziej za ochroną środowiska w którym
pracujemy od pokoleń. Jednakowoż tak jak wszędzie domagamy się zachowania rozsądnych proporcji.
Przykładowo ustawa zakłada na obszarach "Natura 2000" obsadę zwierząt w ilości 39 DJP/100ha.
Nieprzekroczenie tego wskaźnika zwalnia nas ze sporządzenia raportu do ochrony środowiska. Nie
może być tak, że urzędnik niskiego szczebla stanowi prawo o ważności ptaszka i samodzielnie
nadinterpretauje prawo. Gdzieś pogubiliśmy się. Apeluję o czujność, zwartość. Zmusza nas do
tego stanowienie prawa dla wąskiej grupy ludzi, a nie dla człowieka, który przestaje być
właścicielem własnej ziemi.
Kolejno przewodniczący Rady Powiatowej WIR Krzysztof Grzymała do omawianej tu niedoskonałości
prawa w zakresie ubezpieczeń dodał jeszcze kilka następnych. W ustawie "Prawo łowieckie" dokonano
tylko kosmetycznych zmian, bez uwzględnienia propozycji izb rolniczych. "Ustawa łańcuchowa"
przedstawia wiele do życzenia. Przecież rolnik o zdrowych zmysłach nie będzie się znęcał nad
zwierzęciem. Niejednokrotnie obserwujemy w tym względzie wśród "organizacji zielonych" młodych
ludzi bez doświadczenia, którzy, psa kota, itp. bardziej chronią niż człowieka. Ustawa nas
dotycząca o samorządzie rolniczym nie miała okazji wejścia na wokandę sejmu przez 2 minione
kadencje. Izby wprawdzie istnieją, ale bez uprawnień. Możemy tylko niewiążąco opiniować.
Ustawodawcy nie zależy na mocnym samorządzie rolniczym. W ostatnim czasie przed izbami stanęły
następujące problemy: zawetowanie przez trybunał konstytucyjny dotowania rolników posiadających
dochody. Zachodzi pytanie kto to jest rolnik, jak to się liczy? Czy wszyscy którzy biorą dopłaty,
to mają dochody i będą musieli opłacać własną ochronę zdrowia? Minister Boni coś tam majstruje,
ale on na rolnictwie się nie zna. Na scalanie, przejmowania gospodarstw przez młodych i
przechodzenie na renty strukturalne starych rolników zabrakło pieniędzy. Według GUSu mamy
około 2,3 mln. gospodarstw. Dopłaty pobiera 1,3 mln gospodarstw. Gdzie się podział 1 milion
rolników? Czyżby z ZUSu przeszli do KRUSu ? Na tegorocznych dożynkach od zaproszonych gości
usłyszeliśmy, że na wsi jest tak dobrze i ludzie z miast osiedlają się na wsi. Oni nie przychodzą,
żeby się zasymilować. Oni robią nam ze wsi miasto. Przy okazji zgłaszają do sądów zakłócanie
ciszy nocnej przez pracujący sprzęt na polach, przeszkadzają im zapachy. Najgorzej, że wygrywają
te sprawy w sądach.
Trzy lata temu po bardzo burzliwym forum rolniczym wystosowaliśmy pisma do: kancelarii sejmu,
prezydenta, ministra rolnictwa, ministra ochrony środowiska. Tylko od podsekretarza z min.
rolnictwa otrzymaliśmy ogólnikową odpowiedz, że minister rolnictwa w postulowanych przez nas
wnioskach trzyma rękę na pulsie. Dzisiaj po raz kolejny wylaliśmy swoje żale i nic z tego
nie wynika. A naa sali zabrakło decyzyjnych adresatów.
Janusz Białoskórski zwrócił się z apelem do Starosty, żeby na konwencie starostów wypracować
wspólny wniosek do ministra ochrony środowiska o uznanie, mimo wszystko, bobrów za zwierzynę
łowną, a nie chronioną.
Do Przewodniczącego Powiatowej Komisji Rolnej p. Rajka skierowano prośbę, żeby zastopować
niweczenie remontowych prac melioracyjnych, które bobry unicestwiają. Jest to wyrzucanie pieniędzy
w błoto. Tak dalej być nie może. Wybudowaliśmy piękną marinę (wodny ośrodek rekreacyjny), ale czy
w pierwszej kolejności nie należałoby pogłębić koryta rzeki(od czterdziestu lat niepogłębiana).
Jeśli na wielkopolskie melioracje wydaje się 20 mln zł, a na marinę 4 to jest to dużo. Co prawda
za 4 mln nie pogłębi się kilometrów Noteci, ale od czegoś trzeba zacząć. Dyrektor M. Beer przypomniał,
że Dolina Noteci została zmeliorowana w 1950 roku. Perspektywicznie rzeka Noteć ma być odbudowana
przy współudziale środków unijnych i stanowić składową szlaku MDW (międzynarodowej drogi wodnej).
Będzie to konieczność uwzględnienia i załatwienia problemów, o których mówiliśmy i mówimy, żeby
w Dolinie Noteci rolnicy gospodarowali z pożytkiem dla siebie i w zgodzie ze środowiskiem.
Jako ostatni wystąpił poseł Stanisław Kalemba. Z całą mocą podkreślił, że o melioracjach musimy zacząć
rozmawiać tak jak o polskich drogach. Na melioracje i utrzymanie zbiorników retencyjnych należy
rocznie przeznaczać 70-80 mln zł, wydając je komplementarnie wraz z pieniędzmi pozyskanymi z UE,
urzędu marszałkowskiego, spółek wodnych. Koszty związane z rekompensatą za wyrządzone szkody
łowieckie winno ponosić koło łowieckie wespół ze skarbem państwa. I tak właśnie musi stanowić
prawo łowieckie. Odnosnie ustawy o gospodarowaniu zasobami ANR stwierdził, że jest ona tak skonstruowana,
aby do 2016 roku trwale rozdysponować 2 mln ha ziemi. Od 2017 roku nasza ziemia będzie mogła być
nabywana przez obywateli krajów unijnych. W kwestii ubezpieczenia społecznego rolników poseł stwierdził,
że jeśli zlikwiduje się KRUS, to na wsi powstaną slumsy.
Ta perspektywa odstrasza polityków, co jakiś czas majstrujących przy KRUSie.
Na zakończenie prowadzący obrady p. Janusz Białoskórski podziękował rolnikom, przybyłym gościom, a w szczególności dyskutantom za przekazanie twórczych opinii dotyczących bieżących spraw w rolnictwie.
źródło: http://www.wir.org.pl Foto: sxc.hu
Tagi powiązane z tym artykułem:
Pliki do pobrania
Kalkulacja produkcji żywca wieprzowego w przeliczeniu na 1 sztukę
Kalkulacje kosztów uprawy buraka cukrowego
Kalkulacje kosztów uprawy jęczmienia jarego
Tematycznie podobne wiadomości
-
Kategoria: Leśnictwo
2013-01-28,czytaj więcej
-
Kategoria: Leśnictwo
2013-01-24,czytaj więcej
-
Kategoria: Leśnictwo
Luzem puszczone psy zagrażają dzikim zwierzętom
2013-01-23,czytaj więcej
-
Kategoria: Leśnictwo
2013-01-22,czytaj więcej
-
Kategoria: Lubuska Izba Rolnicza
Sposób na melioracje. Spółka wodna - tworzenie i działalność
2013-01-18,czytaj więcej
Komentarze do wiadomości
Nie ma żadnych komentarzy! Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje tę wiadomość. Komentarze mogą zamieszczać tylko zarejestrowani użytkownicy.
Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Gospodarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodając komentarz akceptujesz regulamin serwisu.
Ze świata
Rola, kształt i znaczenie Wspólnej Polityki Rolnej [video]
W coraz większym stopniu przedłużają się negocjacje w sprawie rozdysponowania finansów unijnych na kolejne 6 lat. W oczekiwaniu na rezultaty prowadzonych konsultacji zapraszam do obejrzenia krótkiego materiału video traktującego o znaczeniu WPR dla rolnictwa oraz jej kształcie na najbliższe lata. czytaj więcej
Z kraju
Biznes
Finanse
Ambitne cele prezydencji Irlandii w zakresie reformy Wspólnej Polityki Rolnej
Od 2013 roku w Polsce zwiększył się zakres kontroli tzw. wymogów wzajemnej zgodności w gospodarstwach rolnych (cross compliance - obszar C)
W 2012 roku rynek w branży leasingowej zwolnił. Wyraźny wzrost leasingu maszyn rolniczych i maszyn dla przemysłu spożywczego
ELF - aplikacja do wypełniania i drukowania wniosku o dopłaty do materiału siewnego [pobieralnia]











Dodaj do schowka
Śledziku
Facebooku
